uszę się do czegoś przyznać: dawno, dawno temu działałem na tzw. "demoscenie". Sentyment do tej subkultury pozostał mi do dzisiaj i pewnie właśnie nim wiedziony przygotowałem składankę demoscenowej muzyki. Póki co jest tylko jedna część, ale może kiedyś złamię się i przygotuję część drugą - kto wie? Póki co pobierajcie. Rzecz jest darmowa i naprawdę da się słuchać. Przynajmniej ja lubię.
Technikalia: format MP3, bitrate 192 kb/s, okładka wewnątrz każdego pliku.
css inspirowany Dive into HTML5
icons by DryIcons
serducho Aleksandra Wolska